21 kwietnia 2016

#Woskomaniazka: Yankee Candle My Serenity

Hej ;)
Zbliżamy się do końca kwietnia, więc czas na nowy post z serii #Woskomaniaczka :)
 Co mówi producent? 
Wosk z rześkiej linii zapachowej Yankee Candle z serii Classic o zapachu słodkich gruszek i orzeźwiających pomarańczy z dodatkiem tropikalnych kwiatów oraz subtelnego piżma.

Co myślę ja?
Jest to kolejny wosk, w którym się zakochałam. Dla mnie pachnie jak piękne perfumy. Wydaje mi się, że jest to sprawka piżma. Przy tym zapachu jestem w stanie się odprężyć, zyskać równowagę po ciężkim dniu. Ma w sobie coś orzeźwiającego. Nie jest duszący,a to dla mnie najważniejsze :)
Ten wosk możecie kupić TUTAJ.
Inne woski dostępne są TUTAJ.
Miałyście ten zapach? Co myślicie o woskach? Może w następnym tego typu poście powinnam dodać filmik, w którym opowiem Wam trochę więcej? Koniecznie dajcie mi znać :)

Zapraszam również na moje social media:
Snapchat: marysiablog
Grupa czytelników: KLIK
Fanpage: KLIK

13 kwietnia 2016

Lookbook wiosna/lato 2016

Hej :) 
Ostatnio na blogu pojawiały się głównie recenzje, dlatego dziś przychodzę z czymś innym. Jest to lookbook jaki przygotowałam na wiosnę i początek lata. Są to 4 propozycje nadające się na co dzień, jak i na większe wyjście. Wszystkie linki do ubrań umieszczę pod daną stylizacją :) Nie przedłużając zapraszam do oglądania!
Jest to jedna z moich ulubionych stylizacji. Według mnie będzie idealna na wyjście ze znajomymi czy jakiś koncert. Frędzle dają cudowny efekt. Bluzkę można oczywiście zestawić z krótkimi spodenkami.

 bluzka-KLIK
literka-KLIK
naklejka na ścianie-KLIK

Zwykła, szara sukienka? Nic bardziej mylnego. Skrzydła na plecach nadają charakterku. 
torebka-KLIK
sukienka-KLIK
naszyjnik-KLIK
Masz ochotę na zwykłą, dziewczęcą stylizację? Oto moja propozycja :) 
spódnica-KLIK
naszyjnik-KLIK
Ostatnia stylizacja jest bardziej elegancka. Można w niej wyjść na większą okazję. Ja osobiście uwielbiam tą sukienkę.
sukienka-KLIK
portfel-KLIK
naklejka na ścianie-KLIK

To już wszystko na dziś ;) Zapraszam do udziału w rozdaniu, gdzie możecie wygrać wybrane przez siebie okulary od Firmoo KLIK.
Zapraszam również na moje social media:
Snapchat: marysiablog
Grupa czytelników: KLIK
Fanpage: KLIK

Która propozycja podoba się Wam najbardziej? Może klikniecie w linki? Weźmiecie udział w konkursie?

12 kwietnia 2016

Idzie lato. Wygraj wybrane okulary przeciwsłoneczne od Firmoo!


Hej. 
Jakiś czas temu Firmoo napisało do mnie z propozycją zrobienia wspólnego konkursu. 
Firmoo ma w swoim asortymencie okulary normalne oraz przeciwsłoneczne. Według mnie każdy jest w stanie znaleźć tam odpowiedni dla siebie model. Idzie lato, więc pomyślałam, że fajnie będzie dać Wam szansę na wybranie wymarzonych okularów przeciwsłonecznych :)

Okulary możecie wybrać sobie z tej strony: KLIK

Zasady: (obowiązkowo)
1.Polub stronę Firmoo na facebook'u: KLIK 
2.Zaobserwuj publicznie mojego bloga. 
Dodatkowo: (opcjonalnie) 
3.Zaobserwuj mój Instagram KLIK 
4.Zaobserwuj mój blog przez google+
5.Polub fanpage mojej strony KLIK
6.Dołącz do grupy czytelników na fb:KLIK
7.Udostępnij grafikę konkursową na fb z linkiem.
8.Udostępnij grafikę konkursową na instagramie z linkiem
9.Udostępnij grafikę konkursową na blogu z linkiem.

Wzór komentarza:
Wybieram okulary: link
Lubię Firmoo na fb jako:
Obserwuje blog jako:
Obserwuję Instagram jako:
Obserwuję blog przez google+ jako:
Lubię fanpage strony jako:
Dołączyłam do grupy jako:
Udostępniłam grafikę na
-fb: link
-Instagramie : link
-blogu: link
Mój email:

Konkurs trwa:
12.04.2016 - 26.04.2016

1.KLIK  2.KLIK  3.KLIK  4.KLIK

Wylosowana liczba to: 15
Gratuluję Niezbyt poważna, email z kodem zniżkowym zaraz pojawi się na twoim emailu :)

5 kwietnia 2016

MUR- Blushing Hearts- recenzja


 Hej. 
Kilka miesięcy temu pokazywałam Wam pudełeczko Joybox, w którym znalazłam popularny róż/rozświetlacz w kształcie serduszka. Dałyście mi znać, że chciałybyście przeczytać moją opinię na temat tego produktu. Za mną kilka miesięcy testowania, więc z czystym sumieniem mogę napisać Wam czy warto się w serduszko zaopatrzyć :)
 Jak widzicie produkt przychodzi w małym, różowym kartoniku, który skrywa serduszko z naszym rozświetlaczem. Mój kolor to Peachy Pink.  Można go kupić tutaj.
 Powiem Wam, że bardzo cieszyłam się, że będę mogła go przetestować, gdyż już jakiś czas mnie kusił. Tak jak widać na zdjęciu rozświetlacz jest wypiekany. Ja najczęściej mieszam wszystkie kolory i nakładam na kości policzkowe. Odcienie te jednak, równie pięknie wyglądają solo. Efekt jaki uzyskujemy możemy stopniować. Produkt nie osypuję się, bardzo łatwo możemy go blendować. Nie ma w sobie tak zwanego "chamskiego brokatu", drobinki rozświetlające są bardzo małe. Po nałożeniu na twarz otrzymujemy piękną taflę. Nie musicie się martwić, że zrobicie sobie plamy, według mnie to nie możliwe. U mnie kosmetyk ten utrzymuje się od samego rana do wieczora. Uważam, że jest wydajny używam, jeśli się nie mylę, od listopada i zużycie jest znikome. Dodatkowym plusem jest cena, bo kosztuje on niewiele ponad 20 zł. Możecie kupić go przez internet lub w małych drogeriach. Piękne opakowanie w kształcie serduszka jest wisienką na torcie :)
 Na koniec mam dla was swatche. Pomyślałam, że fajnie będzie pokazać Wam jak wyglądają poszczególne kolory nałożone na dłoń bez rozcierania. Oczywiście taki efekt uzyskałam nakładając jedną warstwę.
Mam nadzieję, że pomogłam Wam swoją recenzją. Ja osobiście bardzo polecam Wam ten produkt. Dajcie znać w komentarzach, czy recenzja Wam się przydała i czy podoba Wam się jej forma. Może macie ten produkt? Chętnie poczytam o waszych doświadczeniach z rozświetlaczami. 

Zapraszam na:
Snapchat: marysiablog
Grupa czytelników: KLIK
Fanpage: KLIK
Instagram: marysia9903
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka